Dawne ortografie, gramatyki i podręczniki języka polskiego

Okładka
Jakub Parkoszowic
Traktat o ortografii polskiej1
Pierwsze wydanie: rkp. 1440 (ok.)2, format: 4°3
Języki: łaciński4
Seria A

Informacje o autorze

Jakub Parkoszowic, syn Parkosza, pochodził z rodziny szlacheckiej herbu Godzięba, osiadłej we wsi Żórawice, koło Sandomierza. Urodził się prawdopodobnie na początku XV wieku. W 1421 r. zapisano go do Akademii Krakowskiej, w 1422 został bakałarzem, w 1427 zaś – magistrem sztuk wyzwolonych. Przed rokiem 1439 uzyskał stopień doktora dekretów (prawa kanonicznego) oraz został proboszczem kościoła pw. św. Stanisława na Skałce. W początkach 1439 r. został wybrany na rektora Akademii Krakowskiej i pełnił tę funkcję, z półroczną przerwą, do jesieni 1441 r. Osiem lat później (1449 r.) został kanonikiem kapituły krakowskiej, w której zasiadał prawdopodobnie aż do śmierci około 1452 r.

Charakterystyka

Jakub z Żórawic był jednym z pierwszych autorów, którzy postawili przed sobą niełatwe zadanie uporządkowania polskiej ortografii. Choć jego dzieło nie odegrało większej roli w rozwoju rodzimej pisowni, było jednak „pierwszą próbą refleksji nad językiem ojczystym” [Rybicka-Nowacka 1990, 23]. Wprawdzie autor nie określił jasno adresata swoich propozycji, to jednak domyślić się można, że kierował je do osób na co dzień posługujących się pismem – studentów, profesorów Akademii Krakowskiej. Świadczyć o tym może kończąca traktat łacińska zachęta do stosowania zaproponowanych przez niego zasad ortograficznych. Tekst dzieli się na dwie części: przedmowę i właściwy traktat.

Przedmowa

Przedmowa sporządzona została prawdopodobnie przez innego autora – Warzykowskiego. Wskazuje na to m.in. fragment: „Quod videns Spectabilissimus Iacobus Parcosii de Zorawicze...” [Kucała 1985, 60; Urbańczyk 1987, 313], w którym Parkosz nazwany jest „znakomitym”. Ów wstęp, jak zauważa Marian Kucała, „to pierwsze, na ówczesne czasy dość niezwykłe, wystąpienie w obronie języka polskiego, uzasadniające względami zarówno patriotycznymi, jak i użytkowymi potrzebę pisania ważnych pism (...) w języku polskim” [Kucała 1985, 7–8]. Napisany został według stosowanego w XV w. schematu wstępów do podręczników szkolnych.

Traktat o ortografii

Na właściwy traktat składa się tekst łaciński z przykładami polskimi, polskie wierszowane abecadło (Kto chce pisać doskonale…), oraz alfabetyczne zestawienie liter [por. niżej, za: Kucała 1985, 55] i wyrazów (Adam był…).


Propozycje Parkosza oparte są na powszechnym w Polsce alfabecie łacińskim. Profesor Akademii Krakowskiej zdawał sobie sprawę z tego, że aby dostosować ten alfabet do potrzeb języka polskiego, należy, tak jak to czyniono już wcześniej, użyć kilku liter na oznaczenie jednej głoski lub zmodyfikować kształty poszczególnych liter łacińskich. Mimo że o obu sposobach wypowiadał się krytycznie, to jednak w miarę konsekwentnie stosował oba na oznaczenie zarówno samogłosek, jak i spółgłosek. W propozycjach dotyczących zapisywania samogłosek na pierwszy plan wysuwa się ta, która dotyczy zaznaczania iloczasu (szczególnie wtedy, gdy wyraźnie wpływa on na różnicę znaczenia [Kucała 1985, 92]). Parkosz zauważa, że „z ich (samogłosek) przedłużania lub skracania różne wypływa znaczenie wyrazów np. wiercimaak, gdzie jeśli się a przedłuża, mamy jeden wyraz, a jeśli się skraca, są dwa wyrazy” [cyt. za: Łoś 1907, 14]. Autor Traktatu... w związku z tym każe podwajać samogłoski długie (np. aa, ee, oo itd.; jedyny wyjątek stanowi długie [i], które ortograf zapisuje jako y, nazywając tę literę duplex y), krótkie zaś oznaczać literami pojedynczymi. Samogłoskę nosową zapisuje jako przekreślone oø, zaś nad y dodaje dwie kropki – ÿ, czasem dwie ukośne kreseczki. Spółgłoski zaznacza dwiema literami, niekiedy trzema, np. ff, dz, ch, ſſz, ſch lub za pomocą zmodyfikowanych liter łacińskich. Sposoby modyfikowania liter Parkoszowic zapożyczył z różnych źródeł, np. rozróżnienie b – kwadratowe b i p – kwadratowe p, jak sam pisze, przejął od muzyków.

System zaproponowany przez Parkosza obrazuje poniższa tabela [por. Kucała 1985, 17–18]:

W swoim Traktacie... Parkosz zwraca również uwagę na to, że używanie większej liczby znaków tam, gdzie wystarczy ich mniej – jest błędem. Zauważa także, że w niektórych wypadkach (np. przy oznaczaniu długich samogłosek) można byłoby zmodyfikować ich kształt.

„Gdybyśmy chcieli różnice w wymawianiu długich i krótkich samogłosek wyrażać za pomocą kształtu liter, nie byłoby to zbyt trudne. Grecy bowiem zachowują taki sposób pisania, inaczej pisząc o krótkie, inaczej o długie. My jednak, którzy wszystko (w tym względzie) zapożyczyliśmy od Łacinników, zdecydowaliśmy się poniechać tej niezwykłości, bo mogłaby być niektórym niemiła” [cyt. za: Kucała 1985, 91–92].

Jak nietrudno się domyślić, Parkosz nie proponuje stosowania np. znaków diakrytycznych z obawy przed posądzeniem go o zależność od propozycji uznanego za heretyka Jana Husa. I choć starał się zacierać ślady wpływów mistrza praskiego, to jednak zależności te widoczne są w różnych punktach, m.in. tak jak Hus zestawił wyrazy zaczynające się na kolejne litery alfabetu, dodał na końcu po polsku zachętę do uczenia się jego ortografii (Kto chce pisać doskonale…), wyrazy-przykłady łączył dość często w zdania (np. babę byk bodzie; niewiasta nie wie nics itp.) [Kucała 1985, 33].

                                                                             ***

 Propozycje Parkosza okazały się jednak niekonsekwentne i niepraktyczne. Zgodnie z założeniami ortografa każdej głosce miał odpowiadać jeden znak (lub dwuznak). Tymczasem ta sama głoska mogła być zapisywana w różny sposób, np. [t] jako t lub th, ta sama zaś litera lub dwuznak, np. s, ſ lub dz mogła być używana do oznaczenia dwóch różnych głosek (seeɳ/masal; ſaaɱ/kaaſaal; dzøøƍil/ƍviſzdz). W alfabecie umieszczono także litery zbędne – q oraz x, a jednocześnie pominięto znaki głosek [ȝ] oraz [ř] (choć w tekście pojawiają się przykłady ich użycia, np. rzøøſſa ‘rzęsa’). Być może ze względu na fakt, iż do dnia dzisiejszego zachowała się jedynie kopia kopii Traktatu, dość często pojawiają się odstępstwa od zaleceń Parkosza w samym tekście Traktatu…, również w przykładach ilustrujących dopiero co sformułowane reguły. Najczęściej dotyczy to liter oznaczających miękkie i twarde spółgłoski. I choć ortografia pierwszego reformatora polskiej pisowni nie znalazła zastosowania w żadnym z XV-wiecznych ani późniejszych zabytków, to stała się jednak nieocenionym dokumentem, rejestrującym system fonologiczny piętnastowiecznej polszczyzny. W swojej pracy Parkosz przedstawił typowo fonologiczne podejście do języka. Dążył do tego, by za pomocą różnych znaków przedstawić dźwięki wpływające na znaczenie. Zauważył, że długość samogłosek lub miękkość bądź twardość spółgłosek są cechami dystynktywnymi, dlatego stał na stanowisku, że należy różnicować zapis tych głosek, modyfikując litery łacińskie. Oprócz ważnych dla ustalenia ówczesnego stanu polszczyzny informacji o wymienionym już zróżnicowaniu pod względem iloczasu, a także różnicach w miękkości spółgłosek, znajdziemy w Traktacie... informacje tylko o jednej samogłosce nosowej [ą], czyli nosowym a, w dwóch wariantach iloczasowych, bo oznaczanych jako: ø (krótka samogłoska) oraz øø (długa).

Recepcja dzieła

Znał Traktat... i korzystał z niego Stanisław Zaborowski, autor pierwszej drukowanej ortografii polskiejTraktat pozostał w rękopisie aż do roku 1830, kiedy to Jan Samuel Bandtkie po raz pierwszy – nie unikając błędów – opublikował cały tekst. Kolejne wydanie, nadal zachowujące naukową wartość, pochodzi z 1907 r. [Łoś 1907, 379–425]. Po raz ostatni w całości Traktat ukazał się w opracowaniu Mariana Kucały w 1985 r. Ta edycja, oprócz szczegółowego omówienia zabytku, zawiera fotokopię i odczytanie rękopisu oraz przekład na język polski. Ocena traktatu bardzo się zmieniała. Początkowo odmawiano mu wartości dowodowej, np. co do iloczasu (m.in. A. Brückner). Z czasem wartość dokumentującą zjawiska fonetyczne i fonologiczne piętnastowiecznej polszczyzny dzieła Parkosza za Janem Łosiem, Zdzisławem Stieberem uznali wszyscy językoznawcy.

Niejako na marginesie warto zauważyć, że niejednoznaczne były także opinie na temat znaczenia wstępu do traktatu – od lekceważących [por. Maciejowski 1851, 337], do pełnych uznania. Aleksander Brückner na przykład uważał, że „kolega czy następca Parkosza dopisał wstęp do traktatu z takim znawstwem przedmiotu, z tak szerokim widnokręgiem, w tak patriotycznej tendencji, że sam ten wstęp zaliczylibyśmy śmiało do tytułów chwały Studium krakowskiego” [Brückner 1974, 107].

Ciekawostki

W Traktacie… Parkoszowic użył niespełna sześciuset polskich słów, w tym około pięćdziesięciu takich, które nie są notowane w żadnym innym piętnastowiecznym zabytku, np. ciułać ‘zbierać co’, gad ‘żmija, wąż’, bykać ‘ryczeć’, dumać ‘rozmyślać’. Kilka z nich jest małopolskimi dialektyzmami, np. cap ‘kozioł’, ciołek ‘byczek’, siutka ‘owieczka’. W omawianym zabytku udokumentowane zostały także pewne fonetyczne małopolskie cechy dialektalne, np. przejście grupy spółgłoskowej [xv] w [ƒ], czy [xv’] w [ƒ’], np. fytać ‘chwytać’, fast ‘chwast’, fać ‘chwiać’, choć w tekście wierszowanego Obiecada można znaleźć zapis chwalebne.

Wersja elektroniczna

Wydanie krytyczne Jana Łosia z 1907 r.

Wydanie w oprac. Mariana Kucały z 1985 r.

Wydanie łacińskie Edwarda Raczyńskiego z 1830 r.

"Obiecado":  Staropolska on-line 

Literatura przedmiotu

  1. Jerzy Samuel Bandtkie, Pisownia polska, czyli część gramatyki w zbiorze Piotrowi z Ilkusza r. 1486 darowanej, w bibliotece krakowskiej akademii dotąd się znajdującej, „Pamiętnik Warszawski, czyli Dziennik Nauk i Umiejętności ” VI/1816, s. 348–352.
  2. Aleksander Brückner, Traktat Parkoszów ortograficzny, [w:] Początki i rozwój języka polskiego, Warszawa 1974, s. 107–113.
  3. Marian Bugajski, Parkoszowica świadomość lingwistyczna i świadomość językowa, [w:] Rozprawy o historii języka polskiego, red. Stanisław Borawski, Zielona Góra 2005, s. 73–78.
  4. Roman Ganszyniec, O ortografii Jakóba Parkosza, „Sprawozdania Towarzystwa Naukowego we Lwowie” XII/1933, s. 148–151.
  5. Marian Kucała (opr.), Jakuba Parkosza „Traktat o ortografii polskiej”, Warszawa 1985.
  6. Jan Łoś (wyd.), Jakóba syna Parkoszowego traktat o ortografii polskiej, „Materiały i Prace Komisji Językowej AU II,” II/1907, s. 379–425.
  7. Jan Łoś, Dawne glosy o języku polskim, „Język Polski” I / 2/1913, s. 51–58.
  8. Leszek Moszyński, Traktat ortograficzny Jakuba Parkoszowica a alfabety słowiańskie, „Język Polski” LI/2/1971, s. 100–107.
  9. Edward Raczyński (red.), Jacobi Parcossii de Żorawice antiqissimus de orthographia Polonica libellus, rogatu et sumptibus Eduardi com. Raczyński, opera et studio Georgii Samuelis Bandtkie editus, Poznań 1830.
  10. Halina Rybicka-Nowacka, Szkice z dziejów języka literackiego, Warszawa 1990.
  11. Grzegorz Seroczyński, Jakuba Parkoszowica „Traktat o ortografii polskiej”, [w:] Teksty staropolskie. Analizy i interpretacje, red. Wanda Decyk-Zięba, Stanisław Dubisz, Warszawa 2003, s. 241–250.
  12. Grzegorz Seroczyński, Jakuba Parkosza „Traktat o ortografii polskiej”, „Poradnik Językowy” 4/2014, s. 97-103.
  13. Witold Taszycki, Obrońcy języka polskiego, Wrocław 1953.
  14. Witold Taszycki, Co wiemy o Jakubie z Żórawic, synu Parkosza?, [w:] idem, Rozprawy i studia polonistyczne, t. III, Wrocław 1965, s. 331–337.
  15. Stanisław Urbańczyk, Dwa staropolskie traktaty ortograficzne, „Studia Polonistyczne” XIV/XV/1986/1987, s. 313–320.

Fragment

Obiecado

Kto chce pisać doskonale

język polski i też prawie,

umiej obiecado moje,

ktorem tak napisał tobie,

aby pisał tak krotkie a,

aa sowito, gdzie się wzdłużā.

Podług tego będzie pisān

ludzi wszystkich ociec Adām.

A też gdzie b będzie grūbe,

tako pismem położysz jē.

Nie pisz wirzchu okrągłego,

pisząc Bartka zbawionego.

Z wirzchem okrągłem piszy b,

biodry tako napiszesz swē.

Gdzie c głosu mieć nie będzie,

w miasto jego tam k siędzie.

Jako kamiēń, tako kaptūr,

pisan będzie przez k i kūr.

Ale gdzie c swoj głos miewa,

zwykłem pismem cało tak da.

Ale cielęciu i ciału

pod ς przypiszy tak jemu.

Jestli c barzo grubieje,

tako pismem czas wyznaje.

Gdy h przypisano będzie,

ch chwalebne tako siędzie;

Ale bych ci nie przedłużył

ani teskności uczynił,

patrzy obiecada mēgo

tobie tu napisanego,

boć w niem każde słowko tobie

pismem rozny głos da w sobie.

Pisz jē w jimię Boże tako,

jeżem ci napisał jako.

Tekst za: Jakuba Parkosza Traktat o ortografii polskiej, oprac. Marian Kucała, Warszawa 1985, s. 108–109.

Wydarzenia

Świat

Polska

  • 1348 Założenie przez Karola IV Luksemburskiego uniwersytetu w Pradze
  • 1364 Założenie przez Kazimierza Wielkiego Akademii Krakowskiej (Studium generale)
  • 1406–1412 Powstanie De orthographia Bohemica, jej autorstwo przypisuje się Janowi Husowi
  • 1410 Bitwa pod Grunwaldem
  • 1415 Spalenie Husa na stosie w Konstancji
  • 1453 Zajęcie Konstantynopola przez Turków

Opracowanie: Grzegorz Seroczyński

 
©2014-2018 Uniwersytet Warszawski. Wszelkie prawa zastrzeżone. ISBN 978-83-64006-99-9